Podziały zaczęły się rok po katastrofie smoleńskiej, kiedy środowisko PiS zaczęło budować na tym kapitał polityczny. Nie bez powodu w tej chwili – mając na uwadze koniunkturę i wydarzenia na arenie międzynarodowej – doszło do odgrzania tego tematu poprzez przeredagowanie pewnych tez, stwierdzanie, że doszło do wybuchu a w zasadzie do zamachu z ingerencją Rosji.
Jeśli chodzi o embargo na rosyjski węgiel, zamrażanie majątków rosyjskich podmiotów, które mogą finansować rosyjską agresję na Ukrainę, to są to dobre posunięcia ze strony polskiej. Zobaczymy jednak, jak sprawdzi się to w praktyce, czy to rzeczywiście zaboli Rosję.
Te pierwotne emocje, które zawładnęły w pierwszych dniach po ataku Rosji na Ukrainę powoli opadają i każdy zaczyna patrzeć przez pryzmat własnego interesu, interesu swojego kraju. To jest niebezpieczne jeśli chodzi o dalsze wdrażanie sankcji, a co za tym idzie dokręcanie śruby gospodarczej przeciwko Rosji.
Filip Strząbała, wypowiedź w programie Bez Demagogii TVP Kielce